Przed miesiącem w ramach naszych rozważań z cyklu „Ja + Ty = My” zastanawialiśmy się, jaki jest sens istnienia młodzieżowych wspólnot religijnych oraz co one dają ludziom młodym. Dzisiaj zagłębimy się już nad konkretnym czynnikiem budującym jakąkolwiek grupę, bez którego lepiej nie porywać się z motyką na słońce :)
Pewnie już domyślacie się, że tym czynnikiem zapalnym, który sprawia poniekąd, że liczbę osób tak w katolickich grupach dziecięcych, jak i młodzieżowych możemy swobodnie policzyć na palcach, są bardzo często nasi rodzice...
Witajcie! :) Długo kazaliśmy Wam czekać na pierwszy artykuł z cyklu „Ja + Ty = My”, który to cykl będzie dotyczyć wspólnot religijnych, ich działalności, a przede wszystkim cech, jakimi takie grupy powinny się wykazywać.